Skuteczność odchudzania zależy od nas. Niestety nikt jeszcze nie wymyślił cudownej diety czy cudownych środków obniżających masę ciała bez zmiany sposobu odżywiania, a często i trybu życia. Błędem jest stosowanie ekstremalnie niskoenergetycznych diet albo głodówek, wystawiamy bowiem wtedy organizm na podwójne niebezpieczeństwo.
• Gwałtowne obniżenie poboru energii zmusza organizm do równie gwałtownego obniżenia metabolizmu. Zapotrzebowanie organizmu wyraźnie się zmniejsza, dieta nie jest tak skuteczna jak oczekiwaliśmy i przeważnie po powrocie do normalnego jadłospisu znowu szybko przybieramy na wadze.
• Drugie niebezpieczeństwo tkwi w „niedoborze“. Przy jednostronnej diecie albo głodowaniu, organizm nie dostaje wszystkich potrzebnych substancji. Podczas odchudzania brakuje zwłaszcza białek, witamin i substancji mineralnych, takich jak: wapń, żelazo, jod i selen. Niedobór białek prowadzi w pierwszej kolejności do spalania mięśni zamiast tłuszczu, a tego nie chcemy. Niedobór witamin i substancji mineralnych osłabia nasz system immunologiczny.
Większość „cudownych pigułek” typu „leżysz na kanapie i chudniesz” nie działa. Bez ograniczenia jadłospisu i zwiększenia wydatkowania energii poprzez ruch odchudzanie po prostu się nie uda.
Dlaczego odchudzanie się jest stresem?
Zacznijmy od tego, że rozsądne odchudzanie ma pozytywny wpływ na organizm - przynosimy ulgę stawom i kręgosłupowi, obniżamy poziomy metabolitów we krwi, łatwiej równoważymy cukrzycę, obniżamy ciśnienie krwi (już 3-5 kg obniżenia wagi wystarczy, żeby pozytywnie wpłynąć na nasze ciśnienie krwi).
Jednak nawet, gdy chudniemy rozsądnie, jest to dla organizmu stres. Musimy się przystosować do nowych nawyków żywieniowych, więcej się ruszamy i zmniejszamy poziom metabolitów we krwi, przeważnie podczas odchudzania mamy bardzo łagodną hipoglikemię (niedocukrzenie). Nasz organizm nie lubi zmian i zwykle reaguje na nie nieprzyjemnymi odczuciami. Wiele osób narzeka podczas odchudzania na zmęczenie, osłabienie, złą koncentrację, bóle głowy, problemy z zasypianiem, zaburzenia snu, napięcie, zmiany nastroju, aż do łagodnej depresji. Odczucia te często czynią odchudzanie na tyle nieprzyjemnym, że rezygnujemy z niego i godzimy się ze swoją nadwagą.
Dlatego stale szukamy preparatów, które ułatwiłyby nam odchudzanie. Nie ma „cudownych pigułek”, które za nas schudną, ale są naturalne preparaty, które mogą nam pomóc w pokonaniu trudności podczas odchudzania.
Substancją, która łagodzi objawy zmęczenia i osłabienia jest ekstrakt z Ginkgo biloba. Z drzewa Ginko biloba (miłorząb dwuklapowy) przygotowuje się wyciąg flawonoglikozydów. Ekstrakt działa pozytywnie na system nerwowy, przeciwdziała depresjom, osłabieniu aktywności umysłowej, poprawia pamięć i koncentrację. Podczas odchudzania nie przyspiesza spalania tłuszczów, ale pomaga w aktywizacji organizmu, poprawia nastrój, usuwa zmęczenie i bóle głowy. 40 mg wyciągu jest już skuteczną dawką dzienną.

